IV tydzień
Jak wyciszyć dziecko? Odpowiedź brzmi „poprzez zabawę”!
Nauczyć dziecko radzenia sobie z emocjami możemy głownie poprzez zabawę. Pamiętajmy że dziecko uczy się doświadczając, dlatego nie teoria, karty pracy etc., lecz praktyka ma znaczenie. Nauka przez zabawę to rozwiązanie jest bardzo dobre ze względu na swoją prostotę. Pamiętajmy że dzieci to istoty emocjonalne posługujące się językiem wyobraźni.

Spray ciszy
Gdy w domu jest już za głośno, a my nie chcemy krzyczeć, i po raz setny prosić o ciszę, co tylko wzmaga nasza irytację zastosujmy wyobraźnię. Do przygotowania "specyfiku" potrzebna będzie nam czysta butelka z atomizerem, do środka wlewamy samą wodę lub z dodatkiem jakiegoś olejku zapachowego, albo zostawiamy ją pustą. Kiedy od hałasu pękają nam uszy i chcemy, żeby dzieci bawiły się nieco ciszej, mówimy im, że na kogo padnie spray ciszy lub kto poczuje jego zapach, ten musi trochę przystopować z hałasowaniem.
Strefa szeptu
Dobrym pomysłem na chwilę ciszy jest wykorzystanie kalpsytry, minutnika. Mówimy dzieciom, że do czasu aż klepsydra nie przesypie piasku albo nie będzie dźwięku minutnika, wszyscy w domu mówią szeptem.
Kołyska
Kołyska – dzieci siadają na dywanie w pozycji półleżącej. Nogi zginają w kolanach, ustawiając je w pozycji na krzyż, ręce oplatają na kolanach, głowy chowają. Następnie delikatnie kołyszą się do przodu i do tyłu oraz na boki. Zabawa w zegar: duży zegar bije "bim-bam" ręce wyciągnięte do boku i przenosimy ciężar ciała z jednej strony na drugą, mały zegarek cyka "cyk-cyk" ruchy głową do przodu do tyłu, budzik robi "drrrrryń" potrząsamy całym ciałem.
Naleśnik
Sztandarowa zabawa wszystkich terapeutów integracji sensorycznej, też zalecana przed snem. Ciasno zroluj dziecko w koc lub kołdrę bawiąc się w smarowanie i zawijanie naleśnika. Potem odwiń lub zaproponuj dziecku, żeby się samo z niego wydostało. Głowa powinna być oczywiście na zewnątrz a ręce mogą być zawinięte lub zostawione luźno, przy głowie. Jest to jedna z ulubionych zabaw wielu dzieciaczków.
Tajemnicze miny
Zawiąż dziecku szalik na oczach. Pozwól mu dotykać twojej twarzy. Zrób uśmiechniętą minę i powiedz: „teraz jestem uśmiechnięta”. Zrób smutną minę i powiedz: „teraz jestem smutna”.
Potem zrób jedną z dwóch min i poproś dziecko, aby rozpoznało za pomocą dotyku, jaka to mina. Gdy już opanuje dwie podstawowe miny, możecie przejść do kolejnych. Oczywiście dziecku będzie miło, jak zgodzisz się zawiązać sobie szalik i odgadywać miny dziecka. Do min można też dodawać dźwięki.
Walka paluszkowa
Walka paluszkowa to dobra zabawa na rozładowanie napięć pomiędzy rodzeństwem, ważne jest by wyjaśnić dzieciom zasady i granice zabawy– dzieci ustawiają palce dłoni w pary (kciuk do kciuka, wskazujący do wskazującego itd.), a następnie kolejno, palec po palcu, naciskają palcami na siebie. Potem naciskają na siebie wszystkimi paluszkami obu rąk jednocześnie. Tego rodzaju działanie ma na celu rozładowanie napięcia oraz daje możliwość wyładowania energii.
Głaskanie jeża
To również zabawa którą można wykorzystać dla „kłótliwego” rodzeństwa. Jedna osoba zwija się w ciasny kłębek, najeża się, jest urażona i wściekła. Dziecko musi teraz pomóc mu otworzyć się, ale nie może próbować go przełamać siłą. Może rozmawiać z jeżem, głaskać go, przekonywać. Po pewnym czasie zamieniamy się rolami i to dziecko jest jeżem. Ta zabawa uczy nawiązywania nieagresywnych kontaktów i spokojnej rozmowy w sytuacji zdenerwowania. Pozwala też na wyobrażenie sobie, co czuje ktoś wściekły i zły i jak można mu wtedy pomóc.
Kącik złych humorów
To takie miejsce w domu, w którym można bezpiecznie wyrażać złość i frustrację. Powinna się tam znaleźć poduszka, w którą można walić, stare gazety, papier do rysowania, folia bąbelkowa, piłeczki do ściskania i inne, sprawdzone metody.
W załączeniu tradycyjnie karty pracy:
-
Kategoria wiekowa 3/4 lata:
- Magia
- Rybki
- Pociąg
-
Kategoria wiekowa 5/6 lat:
- Lekarz


![Znajdź nas na Facebooku [nowe okno (new window)]](szablony/cartoons/znajdz_nas_na_Facebook.png)