Tydzień II - Świąteczna krzątanina w kuchni...cd.
W tym tygodniu pozostaniemy jeszcze w kuchni, tzn. zachęcam do dalszego udziału dzieci w kuchennych aktywnościach, gotowania, próbowania, wąchania, dotykania, smakowania.
Podczas kwarantanny możecie też Państwo znaleźć chwilę, by przyjrzeć się nawykom żywieniowym w Waszych domach. Korzystając z książki „W Paryżu dzieci nie grymaszą” Pameli Druckermann wypisałam parę zasad dobrego odżywiania się, które możecie Państwo spróbować wcielić w życie podczas pobytu w domu. Autorka książki jest Amerykanką, która wychowuje swoje dzieci w Paryżu, zderzając znany jej amerykański model wychowania z zupełnie innymi postawami francuskich rodziców. Książkę warto przeczytać w całości, gdy już będzie można korzystać z bibliotek. A tymczasem przedstawiam najważniejsze, według autorki, zasady prawidłowego żywienia:
1. Regularne pory jedzenia, bez przekąsek między posiłkami - dziecko, które siada do stołu głodne, chętniej będzie próbowało nowych potraw oraz jadło samodzielnie.
2. Pomoc w przygotowaniu posiłków - dziecko, które wspólnie przygotowuje danie, będzie chętniej chciało spróbować, jaki jest efekt jego działania.
3. Angażowanie dzieci do przygotowania stołu, rozłożenia naczyń i sztućców oraz posprzątania ich po posiłku.
4. Dobrze jest zjeść przynajmniej jeden wspólny posiłek dziennie, bez pośpiechu. Może to być chwila na spotkanie przy stole, na bycie razem, rozmowę. Ważne, by w tym czasie zrezygnować z rzeczy, które odwracają uwagę od jedzenia: telewizji, książeczek, zabawek, itp.
5. Dzieci i dorośli, siedząc przy stole, powinni mieć to samo na talerzach (nie gotujemy dzieciom oddzielnych dań). Posiłki powinny być urozmaicone, kolorowe, bogate w warzywa i owoce. Autorka książki namawia rodziców, by nie ustawali w wysiłkach, podsuwali dzieciom nowe potrawy i nie zrażali się, nawet jeśli maluch odmówi zjedzenia czegoś kilka razy. „Poproś dziecko, żeby spróbowało tylko jeden kęs, a potem podaj następne danie”. Ważne jest, żeby zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa, rozmawiać z nim o nowym jedzeniu. Rozmowa powinna wykraczać poza „lubie - nie lubię”, a dotyczyć tego, jaki ma smak, czy jest miękkie, czy twarde, co mu przypomina ten smak. Poradnik zaleca, by nie zniechęcać się, nawet gdy dziecko nie zje ani kęsa. Nie należy zmuszać dziecka, ale próbować dalej - „stopniowo oswoi się z danym smakiem, spróbuje… i […] nauczy się go doceniać.”
(Za P. Druckermann „W Paryżu dzieci nie grymaszą”, Wyd. Literackie 2013, s. 278-281).
Mam nadzieję, że uda się Państwu z tych zasad skorzystać.
W przypadku występowania trudności w zakresie przyjmowania pokarmów, zapraszam do indywidualnego kontaktu oraz śledzenia fanpejdżu Szkoły Terapii Karmienia - Od pestki do ogryzka; można znaleźć wiele informacji na temat wybiórczego jedzenia dzieci i jak sobie z tym problemem radzić:


![Znajdź nas na Facebooku [nowe okno (new window)]](szablony/cartoons/znajdz_nas_na_Facebook.png)